Pączki domowe

Pączki domowe
0
(0)

Pączki domowe

Kilka dni temu zjedliśmy pyszne domowe pączki u naszego Muminka, i od tej pory weszły mi w głowę i nie chciały wyjść. Zazwyczaj opieram się i stanowczo pączków odmawiam (swojej głowie), ale tym razem odpuściłam 😉
Za przepis dziękuję Joli, pączki są wyśmienite! doskonałe 😉 puszyste, mięciutkie i takie, jakie powinny być. Smażcie je, jeśli tylko dopadnie Was pączkowa zachciewajka.

Składniki:

  • 600 g. mąki pszennej + trochę do podsypania
  • 3 małe jajka
  • 20 g. świeżych drożdży
  • 100 g. masła, rozpuszczonego
  • 70 g. domowego cukru waniliowego
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżki wódki ( w oryginale rum)
  • 1 szklanka mleka
  • olej do smażenia
  • konfitura/powidła/krem budyniowy do nadziewania

Przygotowanie:

Pokruszone drożdże ucieram z 1 łyżeczką cukru i czekam moment, aż staną się dość płynne.

Dolewam ciepłe mleko i dodaję kilka łyżek mąki, mieszam do połączenia i odstawiam zaczyn na 20 minut w ciepłe miejsce (czyli w moim przypadku do piekarnika o temp. 50 stopni C).

Pozostałą mąkę przesiewam, dodaję jajka, wódkę, pozostały cukier, sól i wyrośnięty zaczyn. Najpierw łyżka, a potem ręką wyrabiam ciasto (dość luźne), po kilku minutach dodaję rozpuszczone masło i wyrabiam ciasto jeszcze kilka minut (prawdopodobnie trzeba będzie je trochę podsypywać mąką).

Wyrobione formuję w kulę, przekładam ją do oprószonej mąką miski, tę przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (u mnie to znowu piekarnik).

Wyrośnięte ciasto przekładam na stolnicę z mąką, szybko zagniatam by je odgazować, po czym rozwałkowuję na grubość ok. 1,5 cm.

Szklanką lub obręczą wycinam kółka, układam je na podsypanej mąką ściereczce, i znów czekam 15 minut, by się napuszyły.

W garnku rozgrzewam olej (minimum 4-5 cm głębokości) do ok. 175 stopni C – można ocenić, czy jest gorący, wrzucając kawałeczek ciasta – ten ma praktycznie od razu wypłynąć i ładnie się rumienić.

Smażę pączki na rumiano z obu stron, usmażone przekładam na talerz z papierem, do odsączenia tłuszczu.

Zimne nadziewam szprycą (nadziałam je dżemem truskawkowym), oprószam cukrem pudrem.

Źródło przepisu: blog “Smak mojego domu”

Uważasz ten przepis za wartościowy?

Kliknij aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Liczba ocen: 0

Brak ocen tego wpisu

Jeśli uważasz ten przepis za wartościowy

udostępnij go w mediach społecznościowych

Napisz, co mogę poprawić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne:
przewiń do góry